Widok na masyw Belledonne w Alpach i paralotnie

Dlaczego Alpy ?

Czyli:  jak  jeden telefon zmienia całe życie.

 

Pewnego pochmurnego, styczniowego dnia, w krainie Deszczowców, siedziałam w pracy i stukałam w klawiaturę bez większego przekonania. Pracy było mnóstwo, spokojnie mogłabym ją obdzielić trzy kolejne osoby, ale firma nie przewidywała kolejnych etatów. 

Byłam logistykiem, oddziałem zwrotów i reklamacji oraz  kontaktem dla techników i kontrahentów firmy.

Co tu dużo pisać- miałam po kokardę takiej pracy.

W pewnej chwili zawibrował mój telefon.
— Mam ją — napisał mój mąż.

— Wyjeżdżamy za miesiąc — dodał po chwili.

Miesiąc. 

Miesiąc, na spakowanie naszych sześciu lat w Irlandii. 
Miesiąc, na przyzwyczajenie się do mówienia: Bonjour, deux baguettes s’il vous plait *

— Niesamowite, jak jeden telefon potrafi zmienić całe życie —  pomyślałam i poszłam do szefa poinformować o moim odejściu z pracy.

 Tak zaczęła się moja historia. Która trwa do dziś. 

Super, że jesteś i to czytasz. Zapraszam do lektury:)

Daga

 * Dzień dobry, poproszę  dwie bagietki.